Włóczka YarnArt

Włóczka YarnArt to marka wysokiej jakości przędzy tureckich. Logiem tej firmy sygnowane są włóczki mieszane, składające się z naturalnej wełny lub bawełny oraz syntetycznych dodatków. Włóczki YarnArt są szczególnie cenione za doskonałą jakość i piękną kolorystykę. Wśród najchętniej kupowanych znajduje się bawełniano-akrylowa włóczka Flowers, która szczególnie polecana jest na wyroby letnie. Warto zwrócić również uwagę na włóczkę Ambiance – mieszankę wełny i włókna akrylowego, która jest doskonałym materiałem na wyroby jesienno-zimowe. To jednak nie jedyne włóczki tej firmy w naszym sklepie. Zachęcamy do zapoznania się z całym asortymentem firmy YarnArt.

YarnArt

W ofercie 153 produktów.

Pokazano 1-32 z 153 pozycji

Aktywne filtry

Produkty polecane przez nasz sklep z włóczką

Opinie

Niania
Tego mi chyba brakowało. Właśnie czegoś takiego, jak włóczka YarnArt. Kolory na każdą porę roku. Nie muszę się więc ograniczać i dziergać tak, żeby kojarzyć wszystko z kilkoma miesiącami. Z włóczką YarnArt nie czuje, że coś mi umyka. Głębia barw, różne jej odmiany, możliwości, jakie dzięki temu daje, to wszystko mnie przekonuje. Nawet mój chłopak pyta mnie czasami, czy mamy jeszcze włóczki YarnArt, bo jak nie, to zaraz je zamówi. Sam się przekonał, że wydziergane swetry, czy szaliki z włóczki YarnArt są jakby stworzone dla nas.
Szczęśliwa Córka
Z moją mamą mamy taki zwyczaj, że kiedy się spotykamy, najpierw zaczynamy od rozmów – co tam w świecie szeroko rozumianego rękodzieła. Mama od dłuższego czasu korzysta z tych włóczek właśnie, a ja do tej pory z innych. Spotykamy się w weekendy, bo wtedy mamy trochę więcej czasu. W ostatnią sobotę, mówię do mamy: ok., zamieńmy się, pokaż jak się dzierga z tej twojej ulubionej przędzy. Na co mama pyta: Jak się dzierga? Lepiej zobacz, co ostatnio zrobiłam. I pokazała mi chustę, taką wzorowaną na tureckie. Świetna kolorystyka, pomyślałam. Naprawdę robi wrażenie.
Tęcza
Nie wiedziałam, że ta włóczka pochodzi z Turcji. Nie wiem dlaczego. Może sobie trochę inaczej ten kraj wyobrażałam. Może nie aż tak kolorowo. A tutaj? Proszę – same niespodzianki. Najczęściej celuję w bawełnę. Jest tutaj sporo zestawów do zaoferowania. Szczególnie dla takich jak ja – kolorowych ludzi, patrzących na świat przez różowe okulary. Niech tylko przyjdzie lato, to wszystko mam już zaplanowane. Ostatnio słyszałam, że trzeba na świat patrzeć realnie. Ja na to – to chyba nie widziałeś, jakie moce mają druty lub szydełka.
Paleta
Kopalnia kolorów i to wszystko w jednym miejscu. Czasami się zastanawiam, czy jak w czasach, kiedy telewizja była czarno-biała, to istniał taki wybór? Bo jeżeli tak, to by wiele tłumaczyło. W sensie, że jakoś tam człowiek mógł żyć bez tych wszystkich wielobarwnych wzorów. Ale jeżeli było odwrotnie, to nie wiem, jak to mogło funkcjonować. Tutaj pełna paleta, a z drugiej strony biało-czarne postacie na ekranie. Ktoś to kiedyś sprawdzał? Bo jak pytam seniorów, to patrzą na mnie jakoś dziwnie.
Naturalna
Z włóczki YarnArt najchętniej wybieram włókna bawełniane. Świetna propozycja, kolory rzucające się w oczy, pełna paleta barw. Owszem, włóczka YarnArt ma też inne zestawy. Choćby mieszane. Nie mówię, że nie. Każdy wybiera według własnych potrzeb. Ja muszę powiedzieć, że zaczęłam od bawełnianych i tak mi już zostało. Zamierzam skorzystać z innych propozycji włóczki YarnArt, ale jeszcze przez chwilę muszę się nacieszyć tymi naturalnymi włóknami pochodzenia roślinnego. Jest miękka i to mnie w niej pociąga.
Kwiatek
To dla mnie przede wszystkim możliwość artystycznego wyżycia. W życiu nie ma zbyt dużo takich chwil, żeby popuścić wodze fantazji. Trzeba chyba urodzić się w artystycznej rodzinie. No mnie to ominęło, ale za to mam dostęp do tej przędzy i tutaj moja wyobraźnia nie zna granic. Można wszystko, a właściwie trzeba. Pracuję na co dzień z młodzieżą w miejscowym domu kultury i często oni sami pytają mnie skąd mam takie kolorowe i ciekawe ozdoby. Jak to skąd, odpowiadam, wszystko dzięki rękodziełu.
Kolory
Co do życia na krawędzi, to dla mnie ten rodzaj motków jest jak najbardziej właściwym wyborem. Zgadzam się, że jak ktoś ma artystyczne zapędy, to w tym przypadku będzie zadowolony.
Znajoma
Miałam taką zabawną sytuację, kiedy przyszło do mnie zamówienie, a w nim tylko te włóczki właśnie. Akurat byli goście, a ja już nie mogłam się doczekać, więc pokazałam im, co odebrałam od kuriera. I od razu wyciągnąłem robótki, które wcześniej zrobiłam, a goście byli zaskoczeni, że takie cuda można wydziergać.
Sztuka
Muszę powiedzieć, że włóczka YarnArt też wyzwala we mnie jakąś artystyczną duszę. Jeżeli wokół ciebie jest włóczka YarnArt, to ona sama w sobie powoduje, że zaczynasz myśleć nieco inaczej.
Do Sztuka
Nie zgodzę się. Ta przędza nie jest tutaj chyba dobrym przykładem. Właśnie dlatego, że ona ma w sobie już ten zmysł artystyczny, który może, ale chyba nie musi prowokować do robienia oryginalnych robótek. Wydaje mi się, że właśnie zastępuje ona to, co posiadają tak zwane artystyczne dusze.
Grupa
Ktoś mnie ostatnio pytał, czy wybieram w proporcjach włókien mieszanych, czy stawiam na bawełnę. Chyba na grupie taka dyskusja się odbyła. Każdy w tym zakresie decyduje się na własny rachunek. Tak myślę. Dla mnie bez względu na rodzaj motka najlepsza i najciekawsza jest właśnie ta, pod którą piszemy komentarze
Do Grupa
Też się nad tym zastanawiałam, ale na własny użytek. Ta włóczka budzi właśnie takie skojarzenia i sama jestem ciekawa, czy wybierając konkretne przędze, osoby decydują się na nie ze względu na tę ich artystyczną duszę?. Wydaje mi się, że pod tym względem nie zostawia się tutaj zbyt dużego pola manewru.
wnuki
Tutaj wiele osób podkreśla, że włóczka YarnArt ma w sobie ten artystyczny sznyt. A ja muszę powiedzieć, że jest po prostu miękką przędzą. Świetnie się z nią pracuje. Uwielbiam robić z niej rzeczy dla dzieci. Włóczka YarnArt widać przemawia do różnych gustów i wrażliwości.
Do Wnuki
Ciekawa uwaga. Ja jeszcze nie mam wnuków, ale kto wie, może kiedyś się doczekam. Ja z kolei uważam, a dziergam od 20 lat, że liczy się przędza, ale także to, co z niej zrobimy. Jeżeli ma to być garderoba, a nie dodatki do domu, to powyższe motki jak najbardziej się do tego nadają.
Szczęśliwa
Ależ mam dzisiaj dzień. Dużo nowości u was. aż odbierają mi mowę. Nie przesadzam. Tylko teraz od czego zacząć. No i jeszcze wiskoza, którą prywatnie doceniam ;) Wielki plus dla producenta i dla was.
Roby
Ja tak kojarzę właśnie te włóczki, że jak nas czymś nie zaskoczą, to byłoby to dziwne. Ja już od dłuższego czasu dziergam z Twisted Macrame. Beż i ecru w sam raz dla mnie. Ktoś o mnie tutaj myśli. Super.
Bogna
Bardzo fajnie. Wszystko się zgadza. Włóczka YarnArt jak zawsze na poziomie – kolorystycznym, cenowym i w sensie nowości.
Do Bogna
Zgodzę się. Jeżeli chodzi o nowości, nie ma sobie równych. Przynajmniej ja tak to widzę. Może jeszcze bym wymieniła kilka innych włóczek, ale mi wystarczy ta. Jak mam ją pod ręką, to nie mam pytań.
Skuteczna
Ktoś wspominał, że ma ona ten artystyczny sznyt. Ja bym powiedziała, że powinna być wykorzystywana na lekcjach zręcznościowych w szkołach podstawowych. Posłużyłaby tu za milczącą, ale skuteczną, nauczycielkę.
Pytanko
A są w ogóle lekcje zręcznościowe? ;) Rzeczywiście ta przędza, ale nie tylko ona, mogłaby stanowić jakiś włóczkarski podręcznik dla dzieciaków w klasach 6-8. Może nawet wystarczyłyby zajęcia kilka dni w tygodniu i wszystko by się ułożyło
newsy
Widzę, że są nowości. Włóczka YarnArt jak zwykle w formie. Ciekawe jest to nowe zestawienie kolorów, a i włókna są intrygujące. Lubię mieszane motki. Zastanawiam się tylko, czy włóczki YarnArt jeszcze nas czymś zaskoczą.
do newsy
Chyba już niczym więcej nie zaskoczą. Nie to, żebym narzekała albo marudziła. Bo one reprezentują poziom mistrzowski i nie ma co do tego dwóch zdań. Myślę tylko, że producent nie musi się już silić, żeby przekonywać do siebie. Stałych fanek ma na cały życie wystarczającą ilość ;)
Bella
Włóczkę Bellissimo, widzieliście? Była tutaj wcześniej? Nie widziałam jej. Pomimo, że moher ma tam 13%, to widać po wyglądzie, że ma wpływ na strukturę włókna. Czy ktoś korzystał już? Ciekawa jestem
Zeliga
Nie widziałam, ale dopiero w tym roku będę dziergać i wybieram właśnie coś z tych motków. Dzięki za wskazówkę. Bardzo lubię moher, bo jest taki milusi w dotyku, szczególnie w tych wariantach mieszanych. Jak już będę miała opinię, to chętniej powiem coś więcej na jej temat.
Amanda
Bardzo mnie ostatnio kręci Bellissimo. Nie wiem już, czy włóczki YarnArt zawsze miały te motki, czy ich do tej pory nie widziałam? Bardzo lubię moher, nawet jeżeli jest go tylko kilkanaście procent w całym motku. Włóczka YarnArt w tym zestawie ma i moher i jak zawsze super połączenia.
Potwierdzam
Bellissimo? Uwielbiam. Ten producent nie byłby sobą, gdyby nie wymyślił czegoś takiego. Tak, wiem, że stoją za tym osoby, które tylko myślą, co tutaj podrzucić nowego, ale jak coś się sprawdza, to tylko się cieszyć. Ten rodzaj przędzy zapewnia kopalnię pomysłów. Zawsze czymś zaskoczy.
Inspiruje
Motki są na wszystko. Na każdą porę roku. A jak jeszcze ktoś ma artystyczny zmysł, to jest to ogromne pole do popisu. Pod tym względem bardzo inspirują swoimi boskimi kolorami.
Wzory
Mnie inspirują wzory, haha, ale nie powiem, te motki rozbudzają wyobraźnię. Muszę się zgodzić, że każda pora roku jest dobra, żeby skorzystać z nich skorzystać i dziergać fajne robótki.
Egzamin
Jestem za tym, by w szkołach artystycznych pytano na egzaminach, czy znana jest wszystkim włóczka YarnArt. No może nie na uczelniach, związanych z teatrem, ale np. jak ktoś chciałby dostać Oscara z kostiumów, to włóczkę YarnArt należy obowiązkowo pokazywać co najmniej na zajęciach, jeżeli nie na egzaminie.
Chusta
To ciekawy pomysł. Ja bym jeszcze zrobiła tak, żeby jej zdjęcia, albo jakaś robótka z tej przędzy, była zainstalowana w gablocie w takiej szkole artystycznej. Może to by kogoś zainteresowało i więcej prac typu gustowne szale by powstało ;) I żeby był do nich dostęp na publicznych witrynach.
Łąki lawendowe
Trafiłam dzisiaj na lawendową łąkę. Polecam z całego serca, wątroby i nerek. Zrobiłam z niej dla córki sukienkę. Pierwszy raz była w niej w szkole, a po zajęciach zadzwoniły do mnie dwie mamy, że ich córki były zachwycone i czy zdradzę, gdzie kupiłam. Haha, a ja mówię, że po pierwsze, odpowiada za to przędza, a po drugie ja we własnej osobie. Teraz robię warsztaty, bo mamy chcą się nauczyć dziergać i już się nie mogą doczekać, co z tego wyniknie.
Ambasadorka
Też mam podobne doświadczenia. W ogóle wydaje mi się, że włóczki od tego producenta mogłyby zostać uznane za królowe wszystkich motków. Jak promować rękodzieło oparte o szydełkowanie, to one nadawałyby się na genialnych ambasadorów. Mam to samo. To znaczy – uwielbiam.
Strażniczka Texasu
Może to nie na temat, ale włóczka YarnArt z wyrazem TEXAS w nazwie kojarzy mi się z filmami wideo w latach 90. I strażnikiem Teksasu. Nie pamiętam już o co tam dokładnie chodziło, moi bracia się tym bardzo nakręcali. W sumie nie wiem, czy to nie była kabłówka czasami. W każdym razie włóczki YarnArt mogłyby mieć więcej takich nazw, które budziłyby skojarzenia z dzieciństwem.
Vanilla Sky
Strażnik Teksasu? Niezłe skojarzenia, w takim razie Minty Vanilla mogłaby się kojarzyć z Vanilla Sky, czy jakoś tak. Zresztą nie sądzę, hi hi, żeby strażnik Teksasu kiedykolwiek myślał o dzierganiu, chociaż przyznam, że robótki dobrze by mu zrobiły. Mógłby nosić kamizelkę z takiej włóczki xd
Best
Wiem, że wiele osób przyzna mi rację i powie to samo, że ta przędza jest the best. A gdybyście miały coś więcej powiedzieć? Co w niej was urzeka? Czy waszym zdaniem znaczenie ma przede wszystkim ta kosmiczna kolorystyka?
Do Best
Nie tylko kolory, ale przede wszystkim ich ciekawe przechodzenie jednych w drugie. Dla mnie ten efekt ma znaczenie. Są świetnie pomyślane i bardzo tak, hm, artystycznie. Poza tym znaczenie ma jednak jakość. Nigdy nie narzekam. Nitki się nie rozchodzą, świetnie się trzymają na drutach. No jednym słowem boskość i nektar na ziemi.
Liczby mówią
A ja właśnie zwróciłam uwagę, że włóczka YarnArt ma blisko 150 różnych motków na Liloppi. Mam taką prywatną opinię, że to jedna z lepszych rzeczy, jakie mogły mnie spotkać. Ciekawa jestem, czy inne rodzaje, w sensie z innych firm, też mają tak liczną reprezentację. W każdym razie włóczki YarnArt – im ich więcej, tym lepiej dla ludzkości, lol.
dzieci
Ktoś pytał, czy przędze od tego producenta to przede wszystkim kolory. Ja muszę powiedzieć, że dla mnie, to przede wszystkim moje dzieci, ubrane w kolorowe robótki, wykonane z motków tej firmy. Kojarzą mi się z radością i uśmiechniętymi twarzyczkami.
Kwiaty
Bardzo sobie cenię Flowersy w tej kategorii. Super kolory i fajne efekty z tego wychodzą. Zastanawiało mnie skąd taka stabilność włóczki, a okazuje się, że jest ona skręcona z czterech nitek, co naprawdę jest odczuwalne podczas dziergania. Oczywiście to pomaga fajnym przejściom kolorystycznym, dzięki temu wszystko tutaj jest na swoim miejscu.
Kolorowo
Zgadzam się, że kolorowe bobbiny z tej włóczki są fascynujące. Muszę powiedzieć, że jak widzę na mieście kolorowo ubranych ludzi, im większa miejscowość, tych takich osób jest więcej, to zawsze raduje mi się serce. Zawsze to powtarzam, a pamiętam czasy PRL-u, im mniej szarości dookoła tym lepiej dla nas ;)
  • Sklep z włóczką

    Mam na imię Karolina i jestem właścicielką sklepiku liloppi.pl. Sklep jest dzieckiem mojej pasji miłości do kolorowych włóczek. Nie wyobrażam sobie dnia bez drutów bądź szydełka i wełny. Uwielbiam kupować, wybierać i dotykać włóczki. Otaczam się nimi na co dzień. Mam ich całe mnóstwo, kolekcjonuję, oglądam… Pewnego dnia postanowiłam, że mogę kupować i wybierać nie tylko dla siebie. I tak powstał sklepik Liloppi.

  • Kontakt

    Adres: ul. Przyczyna Dolna 1
    67-400 Wschowa | Polska

    Email: pomoc@liloppi.pl
    Poniedziałek - piątek : 12.00 - 16.00

  • Liloppi DROPS Store

    drops store

Koszyk

Do sklepu

Koszyk jest pusty.

 

Sprawdź popularne tagi w naszym sklepie

Moje konto

Moje konto

Nie masz konta?
Stwórz konto