Włóczka YarnArt

Włóczka YarnArt to marka wysokiej jakości przędzy tureckich. Logiem tej firmy sygnowane są włóczki mieszane, składające się z naturalnej wełny lub bawełny oraz syntetycznych dodatków. Włóczki YarnArt są szczególnie cenione za doskonałą jakość i piękną kolorystykę. Wśród najchętniej kupowanych znajduje się bawełniano-akrylowa włóczka Flowers, która szczególnie polecana jest na wyroby letnie. Warto zwrócić również uwagę na włóczkę Ambiance – mieszankę wełny i włókna akrylowego, która jest doskonałym materiałem na wyroby jesienno-zimowe. To jednak nie jedyne włóczki tej firmy w naszym sklepie. Zachęcamy do zapoznania się z całym asortymentem firmy YarnArt.

W ofercie 121 produktów.

Pokazano 1-15 z 121 pozycji
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Opinie

Niania
Tego mi chyba brakowało. Właśnie czegoś takiego, jak włóczka YarnArt. Kolory na każdą porę roku. Nie muszę się więc ograniczać i dziergać tak, żeby kojarzyć wszystko z kilkoma miesiącami. Z włóczką YarnArt nie czuje, że coś mi umyka. Głębia barw, różne jej odmiany, możliwości, jakie dzięki temu daje, to wszystko mnie przekonuje. Nawet mój chłopak pyta mnie czasami, czy mamy jeszcze włóczki YarnArt, bo jak nie, to zaraz je zamówi. Sam się przekonał, że wydziergane swetry, czy szaliki z włóczki YarnArt są jakby stworzone dla nas.
Szczęśliwa Córka
Z moją mamą mamy taki zwyczaj, że kiedy się spotykamy, najpierw zaczynamy od rozmów – co tam w świecie szeroko rozumianego rękodzieła. Mama od dłuższego czasu korzysta z włóczek YarnArt, a ja do tej pory korzystałam z innych. Spotykamy się w weekendy, bo wtedy mamy trochę więcej czasu. W ostatnią sobotę, mówię do mamy: ok., zamieńmy się, pokaż jak się dzierga z włóczki YarnArt. Na co mama? Jak się dzierga? Lepiej zobacz, co ostatnio zrobiłam. I pokazała mi chustę, taką wzorowaną na tureckie. Mamy lubi te strony. Świetna kolorystyka, pomyślałam. I to uzyskałaś dzięki włóczce YarnArt? Na co mama, że właśnie tak. Super mieć taką mamę.
Tęcza
Nie wiedziałam, że włóczka YarnArt pochodzi z Turcji. Nie wiem dlaczego. Może sobie trochę inaczej ten kraj wyobrażałam. Może nie aż tak kolorowo. A tutaj? Proszę – same niespodzianki. Najczęściej celuję w bawełnę. Włóczka YarnArt ma sporo do zaoferowania. Szczególnie dla takich jak ja – kolorowych ludzi, patrzących na świat przez różowe okulary. Niech tylko przyjdzie lato, to wszystko mam już zaplanowane. Ostatnio słyszałam, że trzeba na świat patrzeć realnie. Ja na to – to chyba nie wiesz co to włóczka YarnArt.
Paleta
Kopalnia kolorów i to wszystko ma włóczka YarnArt. Czasami się zastanawiam, czy jak w czasach, kiedy telewizja była czarno-biała, to istniały już włóczki YarnArt. Bo jeżeli, to by wiele tłumaczyło. W sensie, że jakoś tam człowiek mógł żyć bez tych wszystkich wielobarwnych wzorów. Ale jeżeli było odwrotnie, to nie wiem, jak to mogło funkcjonować. Tutaj pełna paleta z włóczki YarnArt, a z drugiej strony biało-czarne postacie na ekranie. Ktoś to kiedyś sprawdzał? Bo jak pytam seniorów, to patrzą na mnie jakoś dziwnie.
Naturalna
Z włóczki YarnArt najchętniej wybieram włókna bawełniane. Świetna propozycja, kolory rzucające się w oczy, pełna paleta barw. Owszem, włóczka YarnArt ma też inne zestawy. Choćby mieszane. Nie mówię, że nie. Każdy wybiera według własnych potrzeb. Ja muszę powiedzieć, że zaczęłam od bawełnianych i tak mi już zostało. Zamierzam skorzystać z innych propozycji włóczki YarnArt, ale jeszcze przez chwilę muszę się nacieszyć tymi naturalnymi włóknami pochodzenia roślinnego. Jest miękka i to mnie w niej pociąga.
Kwiatek
Włóczka YarnArt to dla mnie przede wszystkim możliwość artystycznego wyżycia. W życiu nie ma zbyt dużo takich chwil, żeby popuścić wodze fantazji. Trzeba chyba urodzić się w artystycznej rodzinie. No mnie to ominęło, ale za to mam dostęp do włóczek YarnArt i tutaj moja wyobraźnia nie zna granic. Można wszystko, a właściwie trzeba. Pracuję na co dzień z młodzieżą w miejscowym domu kultury i często oni sami pytają mnie skąd mam takie kolorowe i ciekawe ozdoby. Jak to skąd, odpowiadam, wszystko dzięki włóczce YarnArt.
Kolory
Co do życia na krawędzi, to dla mnie włóczka YarnArt jest jak najbardziej właściwym wyborem. Zgadzam się, że jak ktoś ma artystyczne zapędy, to w przypadku włóczki YarnArt, będzie zadowolony. Owszem, ważne są kolory, ale przede wszystkim konkretne rzeczy, jakie uda się zrobić. Jestem zdania, że można mieć wszystko pod ręką, ale może zabraknąć wyobraźni, żeby zrobić coś naprawdę oszałamiającego. Mnie włóczka YarnArt właśnie w ten sposób pobudza, ale jak mówię, artyzm to coś więcej niż narzędzia, które mamy dostępne.
Znajoma
Miałam taką zabawną sytuację, kiedy przyszło do mnie zamówienie, a w nim tylko włóczka YarnArt. Akurat byli goście, a ja już nie mogłam się doczekać, więc pokazałam im, co odebrałam od kuriera. To akurat znajomi, którzy z dzierganiem nie mają nic wspólnego. Ale jak zobaczyli, co można zrobić z włóczki YarnArt, to byli zaskoczeni. I zaraz chcieli obejrzeć wszystkie motki, jakie zamówiłam. No i się zaczęło. Włóczka YarnArt zajęła nam sporo czasu. Każdy pytał, a co jeszcze możesz z nich zrobić. Ha, co tylko się da – odpowiedziałam.
Sztuka
Muszę powiedzieć, że włóczka YarnArt też wyzwala we mnie jakąś artystyczną duszę. Nawet miałam ostatnio taką rozmowę na zajęciach, co decyduje o tym, że ktoś jest twórcą, a inny odbiorcą. I ja zaproponowała definicję otoczenia. Jeżeli wokół ciebie jest włóczka YarnArt, taki przykładem się posługiwałam, to ona sama w sobie powoduje, że zaczynasz myśleć nieco inaczej. Próbujesz nowych rozwiązań. A nawet, jak nie, bo robisz coś standardowego, to i tak włóczka YarnArt sprawi, że będzie to wyjątkowa robótka.
Do Sztuka
Nie zgodzę się. Włóczka YarnArt nie jest tutaj chyba dobrym przykładem. Właśnie dlatego, że ona ma w sobie już ten zmysł artystyczny, który może, ale chyba nie musi prowokować do robienia oryginalnych robótek. Wydaje mi się, że włóczka YarnArt właśnie zastępuje to, co posiadają tak zwane artystyczne dusze. Jest ich zamiennikiem. Nie musisz być artystą, ale masz mnie – tak odbieram to, co może dać nam włóczka YarnArt. I to raczej ktoś, kto ją tak, a nie inaczej przygotował, posiada ten zmysł, z którego my z przyjemnością korzystamy.
Grupa
Ktoś mnie ostatnio pytał, czy włóczka YarnArt wybieram w proporcjach włókien mieszanych, czy stawiam na bawełnę. Chyba na grupie taka dyskusja się odbyła. Każdy w tym zakresie decyduje się na własny rachunek. Tak myślę. Dla mnie włóczka YarnArt bez względu na rodzaj motka jest najlepsza i najciekawsza. Czy będą to naturalne włókna, czy sztuczne – nie ma dla mnie znaczenia. Zupełnie inaczej tę konkretną przędzę odbieram. Nie sądzę, że o jej wartości decydują rodzaje nitek. Na tym polega jej artyzm. Że bez względu na gatunek, robi ogromne wrażenie.
Do Grupa
Też się nad tym zastanawiałam, ale na własny użytek. Włóczka YarnArt budzi właśnie takie skojarzenia i sama jestem ciekawa, czy wybierając konkretne przędze, osoby decydują się na nie ze względu na tę ich artystyczną duszę czy powodują nimi inne względy. Wydaje mi się, że włóczka YarnArt nie zostawia tutaj zbyt dużego pola manewru. Wiem, że brzmi to może zbyt wyniośle, ale takie mam odczucia. Jest najlepsza do dziergania szalonych rzeczy i nie wyobrażam sobie, żeby coś innego niż ich kolorystyczne rozwiązania, miało jakkolwiek inspirować.
wnuki
Tutaj wiele osób podkreśla, że włóczka YarnArt ma w sobie ten artystyczny sznyt. A ja muszę powiedzieć, że jest po prostu miękką przędzą. Świetnie się z nią pracuje. Uwielbiam robić z niej rzeczy dla dzieci. Gdyby była tutaj możliwość dodawania zdjęć, to pokazałabym kilka prób. Włóczka YarnArt widać przemawia do różnych gustów i wrażliwości. To dobrze, bo nie ma lepszej reklamy dla włóczki YarnArt, jak różnorodna grupa odbiorców. Każdy ma radochę z czegoś innego, a to tylko dobrze świadczy o jej możliwościach. Dlatego ja stawiam na dzieci, a potem na wnuki.
Do Wnuki
Ciekawa uwaga. Ja jeszcze nie mam wnuków, ale kto wie, może kiedyś się doczekam, to i włóczka YarnArt będzie do nich pasować. Ja z kolei uważam, a dziergam od 20 lat, że liczy się przędza, ale i to, co z niej zrobimy. Jeżeli ma to być garderoba, a nie dodatki do domu, to włóczka YarnArt jak najbardziej się do tego nadaje. Po prostu podkreśla fajne cechy w osobie, która ma na sobie na przykład fajny szal z tej włóczki. Nie uciekałabym przez tym artystycznym sznytem. Włóczka YarnArt tak się chyba najszybciej kojarzy i moim zdaniem słusznie.
Newsletter

Newsletter

Email

Koszyk

Do sklepu

Koszyk jest pusty.

Moje konto

Moje konto

Nie masz konta?
Stwórz konto