Włóczka Scheepjes

Jeżeli cenimy sobie wielobarwne, mieszane włóczki, to włóczka Scheepjes w pełni nas usatysfakcjonuje. Z tej rodziny posiadamy włóczki o rozmaitych składach. Łączą się ze sobą na przykład włókna bawełny, jedwabiu i poliestru w proporcjach 20, 20 i 60 procent (Scheepjes Secret Garden) albo bawełny i wełny w proporcjach 70% do 30% (Wooly Whirl). Znajdziemy tutaj połączenia bawełny z akrylem, czy wełny merynosowej i poliamidu, ale również niezwykle ciekawe włóczki wyprodukowane w 100% z najwyższej jakości akrylu. Nasza oferta różnych odmian włóczki Scheepjes przejawia się również w tym, że można je nabyć w motkach 100 gramowych i 50 gramowych – w zależności od jej rodzaju. Podobnie jest z szydełkami i drutami, których rozmiary są dostosowane do poszczególnych odsłon włóczki Scheepjes.

Scheepjes

W ofercie 226 produktów.

Pokazano 1-32 z 226 pozycji

Aktywne filtry

Produkty polecane przez nasz sklep z włóczką

Opinie

Kolorowa
Jak zaczęłam korzystać z włóczek Scheepjes, to pierwsze co przyszło mi do głowy, to hasło: żyj wesoło i kolorowo. Smutki, smuteczki na bok, teraz rządzi włóczka Scheepjes. Świetna na wiosnę i lato. Mnie tylko z tym się kojarzą.
Lekka
Właśnie myślałam o czymś lekkim i wpadłam na te włóczki. Lubię dziergać raczej rzeczy, w których czuję się swobodnie. Jak spojrzę w lustro lub spotkam się ze znajomymi i usłyszę, że wyglądam i poruszam się jak motyl, to wiem, że to zasługa właściwych wyborów.
Ulubiona
Właśnie wróciłam z rozmowy o pracę i na pytanie o to, co lubię robić w wolnym czasie, zapytałam, czy pytający wie co to jest dzierganie. Ależ był zdziwiony. Co to jest odpowiedział, że wie, bo w jego domu matka od czasu do czasu coś tam robiła. Ale nie rozumiał dlaczego akurat rękodzieło pojawiło się w naszej rozmowie. I się zaczęło.
Only
Gdzieś na forum ktoś pisał, żeby spróbować przędze antypilingowe. Propozycje, jakie tu znalazłam, zaskoczyły mnie pod tym względem. Nie wiem, czy wcześniej ich nie widziałam, czy od niedawna są w tej formie dostępne, ale spróbowałam. I przyznaję, że przędza udowodniła mi, że mogę nawet przekonać się do akrylu.
Zaskoczeni
Włóczka Scheepjes często zaskakuje mnie nowościami. Chętnie tutaj zaglądam, bo wiem, że mogę na to liczyć. Jak coś pojawi się ciekawego, to jest możliwość zamówienia. Dawno już się przekonałam, że włóczka Scheepjes to dla mnie taka przędza, jakby ktoś ją specjalnie dla mnie wymyślił.
Lekkość
Och te kolory. Ta włóczka od zawsze mnie zaskakuje. Nie wiem skąd się to bierze, ale intensywność niektórych motków zapiera mi czasami dech. Nie myślcie, że to jakiś rodzaj egzaltacji. Nic podobnego. Wystarczy rzucić okiem na przykład – Hague, czy Eindhoven, to dla mnie rarytasy wśród przędz.
Pytanko
Czy włóczka antypillingowa różni się w robótce do innych? Ktoś ma może jakieś doświadczenia? Od dłuższego czasu zastanawiam się nad akrylową i mieszaną. Będę wdzięczna za wszelkie uwagi, bo do tej pory miałam skojarzenia z innymi motkami.
Podbijam
Mam podobne pytanie. Chodzi mi o to, jak nitki zachowują się przy większej robótce?
Styl
Włóczka Scheepjes ma dla mnie styl taki, jakby to powiedzieć… no łączy podniosłość z ciekawą kolorystyką. Ostatnio z włóczki Scheepjes, tej The Hangue, robiłam dzieciom czapki. Idealne.
Basia
Czapki? Ale na zimę? Z tej, którą polecasz – dziergałam dodatki na choinkę. Bardzo mi zależało, żeby kolory były w kontraście do świąt. I muszę powiedzieć, że pod tym względem włóczka okazała się idealna.
Święta
Chętnie sprawdzę, jak motki sprawdzają się w dodatkach świątecznych. Tym bardziej, że powoli trzeba się przygotować na grudniowe święta. Czy macie jakieś ulubione ozdoby? Pytam w takim sensie, czy właśnie z tej włóczki coś robiłyście.
never
Nigdy nie dziergałam świątecznych ozdób. To ma znaczenie, czy to ściśle określona włóczka, czy jakaś inna? Pytam, bo znam osoby, które mają tak wypróbowane różne rodzaje motków, że potrafiłyby wskazać na odpowiedni rodzaj przędzy i byłoby wiadomo, czy jest pod tym względem wyjątkowa i świetnie się do tego nadaje.
Zakupy
Włóczka Scheepjes akrylowa – kupiłam kilka różnych motków, w sensie o innych kolorach. Wszystko na ozdoby choinkowe. W tym roku miałam tak na święta Wielkanocne. Też z włóczki Scheepjes i sprawdziły się. Super.
antypililing
A czy włóczka akrylowa antypillingowa ma jakieś specjalne właściwości. Czy gdyby nie była antypillingowa, to by coś zmieniło. Pytam, bo nie wiem. Nie jestem przywiązana do jednego rodzaju motka, ale nie powiem, ta tutaj należy do jednych z moich ulubionych.
Spirit
Jest tutaj kategoria spirit, która mnie intryguje i oczami wyobraźni dzisiaj wydziergałam sobie sukienkę na wiosnę. Jest tam przewaga bawełny z domieszką akrylu. Lubię takie zestawienie. Sprawdza się o tej porze roku. Czy ktoś by jeszcze coś polecił od tego producenta?
Neo
Nie pomogę, ale postanowiłam skomentować, bo z tych motków od dawna korzystam, ale tylko właśnie spirit. Nie dziergam dużo. Od czasu do czasu. Najczęściej drobne rzeczy – czapki, chusty, ostatnio dla wnuczki mały kocyk. Nie wiem od czego to zależy, ale ilekroć zamawiam, to interesuje mnie jedynie ta odmiana.
Colours
Nie wiem, jak Wy, ale mnie interesują kolory, dlatego zaglądam zawsze co nowego ma do zaproponowania włóczka Scheepjes. Ciekawią mnie zestawienia różu z wrzosem i intensywną zielenią. Czasami jest ona, ta zieleń, tak ciekawa, że zastanawiam się, czy nie powstała w jakimś programie graficznym. Ale to tak pół żartem, pół serio. W każdym razie włóczka Scheepjes gwarantuje mi ciekawe doznania.
Odcienie
To muszę przyznać, że mam podobne doświadczenia. W ogóle ta włóczka ma dla mnie sentymentalne znaczenie, bo od niej zaczęła się moja przygoda z motkami. Mnie właśnie interesuje ta niejednoznaczna kolorystyka, tzn. taka dość zróżnicowana. Różne odcienie tych samych kolorów. To jest to. Tak myślę. Dlatego stawiam na te zestawy, kiedy szykuję zamówienie.
Spirit
Siostra ostatnio pokazała mi czapkę, mówiąc, że została zrobiona z włókien z cieniowanymi kolorami. Niby jednorodne, jak szary, czy fioletowy lub coś w stylu seledynowego, ale z fajnymi przeplatanymi odcieniami. Od dawna z nich korzystam i jestem zadowolona. Gdybym miała polecić którąś z tych włóczek, to sprawdza się Spirit w różnych odmianach.
Polna
O, znam i potwierdzam, szczególnie w kolorze konika polnego. Przynajmniej taką ma anglojęzyczną nazwę. Bardzo trafna, przyznaję. Nie mam takich przyzwyczajeń do jednego typu włóczek, ale ta jest spoko i mam ją w pamięci.
Morski
Przyznaję, że włóczka Scheepjes i jej kolory też robią na mnie wrażenie. Szczególnie morskie i wszelkie jej odmiany. Ostatnio dziergałam chustę jednokolorową i włóczka Scheepjes ma tutaj wiele ciekawego do zaoferowania.
Wiadomo
Mówisz o akrylach? Gdzie nie spojrzę, piszą o akrylu, że świetnie przyjmuje kolory. Zgadzam się i ta tutaj jest pod tym względem dobrym przykładem. Gdzieś już czytałam na forum, że ktoś zachwalał akryl antypilingowy. Potwierdzam. Rzecz jasna są też przędze z innych włókien, wiadomo.
Doba
Dziergam sporo, prawie 24 godziny na dobę ;) ta przędza jest mi jeszcze nieznana i zamówiłam dzisiaj kilka motków. Lubię, jak jest tyle ich do wybrania. Każdy inny, kolorowy, aż chce się żyć. Jak się przekonam, to będziecie mieli ze mną tylko same kłopoty, bo dziergam tyle, że może nie starczyć wam przędzy na magazynie, haha.
Dumnie
To ja muszę się przyznać, że zwróciła moją uwagę ze względu na swoją nazwę. Naprawdę. I to już na początku, kiedy zaczynałam w świecie włóczek. Pamiętam, że nie tyle byłam ciekawa grubości włókna, z czego jest zrobiona, jakie ewentualnie dobrać trzeba druty, ile tej nazwy. Jest coś w tej nazwie, że brzmi dumnie ;)
Zaskoczenie
Szukam czegoś na dzień ojca. I właśnie przeglądam, czy włóczka Scheepjes miałaby tutaj coś ciekawego. Zawsze coś dziergam ojcu, bo lubię, kiedy jest zaskoczony tym, co można dzisiaj wydziergać. Myślę teraz o kocu, ale takim kolorowym. Włóczka Scheepjes ma tutaj sporo do wyboru pod tym względem.
Holandia
O, to świetny pomysł. Też myślałam, żeby coś takiego zrobić. Taka włóczka na dzień ojca, to byłoby ciekawe. Nie chcę powiedzieć, że wręczę mu motek, haha, raczej coś wydziergam, ale rzeczywiście to jest myśl. Nawet mam już pomysł na kolorowe skarpetki. W dodatku znalazłam tutaj motki od nazw miast holenderskich, a u nas rodzinnie to Holandia rządzi ;)
Sun
Jak przeżyliście ostatnie upały. U mnie właśnie włóczka w jednolitym słonecznym kolorze na drutach. I muszę wam powiedzieć, a mam ogródek, że musiałam zmienić robótkę, bo w tej barwie jakoś dodatkowo czułam się rozgrzewana, a to przecież akryl, który bardzo lubię i wydawało mi się, że będzie kontrastować z pogodą. A było wręcz przeciwnie.
Do Sun
Włóczka z akrylowych włókien ogrzewa? Haha, nie mam na szczęście takich skojarzeń w upały. Może to kwestia pewnej organizacji pracy. Nie wiem, czy na przykład w kolor purpurowy też by tak na ciebie działał?
Pytanko
Mam pytanie. Włóczka Scheepjes ma teraz promocję i można niektóre motki kupić o 10 złotych mniej. Nigdy nie korzystałam z tych Terazzo. Czy ktoś może mi powiedzieć, że tutaj też włóczka Scheepjes świetnie trzyma się na drutach?
Cuda
Hej. Ta sama jakość. Potwierdzam. jest w tym wariancie mieszana, ale nie wiem czy wiesz, że wszystkie włókna są z recyklingu. Ja już dawno na nią trafiłam. Bo dla mnie ona po prostu jest w sam raz, a jak jeszcze jakiś czas temu przeczytałam, że takie cuda ma, to od dłuższego czasu korzystam z tych motków.
Warsaw
Ciekawe, że do rodzaju przędzy Metropolis dodano nazwę Warszawa. Lubię te motki skarpetkowe. W ogóle, że ktoś to kiedyś wymyślił, żeby wzmacniać je syntetykiem, tutaj nylonem, miał głowę na karku. Tym bardziej, kiedy mamy do czynienia z wełną merynosową, uzupełnioną o włókno z rodziny poliamidu. Mąż się ucieszy.
Skarpetkowe
Ale jest tutaj wiele tego typu nazw. I wszystkie te motki są właśnie skarpetkowe, czyli mają te wymagane 25% syntetyku z rodziny poliamidu. Natomiast nie można też przesadzać w jedną stronę, bo to nie tylko skarpetki powstaną z tej przędzy. Ja robię chętnie rękawiczki – co roku, na każdą zimę inne, w odmiennych kolorze, niż rok wcześniej. Wszyscy są zadowoleni.
Dlaph
Włóczka Scheepjes w wyborze mieszanym bardzo mi odpowiada. Ostatnio dziergałam z Dalphin, gdzie przeważa bawełna. Wyszła mi bardzo przewiewna chusta i tak na przełomie sierpnia i września świetnie się ją nosiło. Teraz szukam czegoś bardziej ciepłego, ale od tego producenta. W tamtym roku zrobiłam szale – jeden dla siebie, drugi dla męża. Mąż mówi, że nie chce nowego, a ja właśnie czuję, że przydałaby się jakaś zmiana.
Gustowne
Ja to właśnie odkryłam, odkąd zaczęłam dziergać. Nowa czapka albo rękawiczki na każdą zimę, to dla mnie przysłowiowy mus. Wzorów jest pod dostatkiem, pojawiają się ciekawe zawsze w okolicach jesieni i to takie, że współgrają z tym, co obecnie jest modne i poszukiwanie. Nie zawsze takie można znaleźć w sklepie, a jak się ma fach w swoim ręku, że tak powiem, to nie ma co czekać, że ktoś ci coś przygotuje w twoim guście.
Razem
Te motki zawsze mnie cieszą. Te i wszystkie inne. Lubię różnych producentów i zawsze staram się z różnych firm zamówić włóczki, ale robię to tutaj, w sklepie Liloppi. Mam to szczęście, że z moim partnerem dziergamy i muszę powiedzieć, że nic tak ludzi nie łączy, jak wspólne robótki. Wiem, co mówię.
Do Razem
Wspólnie z partnerem? A kto pierwszy z was dwojga złapał haczyk? U mnie w rodzinie starsze wujostwo od strony matki również wspólnie szydełkuje. Okazało się, kiedy sama zaczęłam się interesować motkami, że to wujek miał zawsze dryg do włóczek. A trzeba wiedzieć, że z wykształcenia jest księgowym. Być może ścisłe umysły idą w parze ze światem kolorowych motków.
recykling
Włóczka Scheepjes w całości z recyklingu. Próbowałyście. Świetnie układa się na drutach. Korzystałam z Terazzo i jestem bardzo zadowolona. Podoba mi się nakrapiany efekt. Na robótce wygląda to wspaniale. Jakby śnieg spadł i wtopił się w całość. Pięknie się prezentuje.
atrakcja
Nie próbowałam, ale widzę, że są to włókna wysokiej jakości. I powstały bez mulesingu. A to dla mnie ma duże znaczenie. Owszem, nie mogę powiedzieć, że z latarką biegam po sklepach i sprawdzam, z jakiego chowu pochodzą nitki w poszczególnych przędzach. Tak nie jest. Ale cieszy mnie, kiedy ni z tego, ni z owego zdarza się taka atrakcja.
zniżkowa
Zwróciłam uwagę na promocje – 10% i muszę przyznać nie widziałam koloru oliwy z Terazzo. Naprawdę, bardzo lubię motki od tego producenta, ale ten odcień zupełnie mi umknął. Zamówiła, tym bardziej, że zniżka ;) ale mam już kilka pomysłów. Oliwa to mój ulubiony kolor, a teraz mam ją w rękach i dziergam. A co? Wkrótce się pochwalę.
poprawiam
Ciekawa sprawa, bo mi z kolei umknęło Scarlatto. Muszę też sprostować koleżankę wyżej, bo nie 10%, a nie 10 złotych wynosi zniżka, a to już naprawdę super promocja. Scarlatto zamówiłam właśnie i zastanawiałam się przez chwilę nad oliwą. To jest naprawdę ciekawy kolor, ale zastanawiam się, jak miałabym go wykorzystać.
Natura
Z włóczki Scheepjes korzystałam ostatnio z tych motków, których włókna są w całości z recyklingu. Mam na myśli: uva, scarlatto, pera i melanzana. W kategoriach edukacyjnych przyjęłam też informacje podane przy tych przędzach, jak np. chów bez mulesingu. Rzecz dotyczy wełny, pozyskiwanej z owiec. Szanuję, że Liloppi wprowadza do sprzedaży takie nowości i cieszę się niezmiernie, że mam po raz kolejny z czego wybierać.
Do poszukującej
Podałaś cztery rodzaje motków, ale jest ich w ofercie Lilopii zdecydowanie więcej. Aż musiałam przejrzeć stronę, bo ja z kolei korzystam z takich przędz Scheepjes, jak Prugna, Oceano, czy verde Bottiglia. Dla mnie cuda. A dzisiaj zamówiłam kolejne, w tym Limone i Primavera. Kierują się porami roku i te, które zamówiłam, wykorzystam na robótki, które wykorzystam w okresie letnim.
Lwica
Dziergałam ostatnio z tej firmy Spirit Lion dwie chusty dla znajomych z pracy. Pokazywałam im wcześniej różne motki i kolory i muszę przyznać nigdy nie zwróciłam uwagi na tę włóczkę. Ale teraz dopiero widzę, że wiele barw może mi nie odpowiadać z jakichś poza racjonalnych powodów. Że nie wiem, co mogłabym wydziergać, albo po prostu nie gustuję w takiej kolorystyce. A co się okazuje? Że jak już wydzierga się taką na przykład chustę, to zupełnie inaczej się ona prezentuje niż mogłam sobie ją wyobrazić. W każdym razie polecam.
garderobianka
Ciekawa uwaga. Ja kieruję się jednak tym, czy jestem w stanie dobrać odpowiednią garderobę, bo jestem zdania, że można we wszystkim chodzić, byle tylko dobrze to wszystko poskładać w całość. Żeby się nie gryzło i nie wyglądało przypadkowo. Fajnie, że zwróciłaś uwagę na ten motek, bo rzeczywiście ma w sobie spory potencjał. Bardzo lubię takie miodowe kolory i już sobie zamówiłam dwie sztuki, a potem zobaczę, co dalej.
Przeceny
Nie wiem, czy wszystko dobrze przejrzałam, ale są fajne przeceny na Terrazzo. To jedna z odmian Scheepjes. Często tutaj rozmawiałyśmy o nich. A teraz jeszcze mam wrażenie, że wraz z obniżką, pojawiły się nowe motki. Nie jestem pewna na sto procent, ale na przykład Sangrii nie widziałam do tej pory. Nie dosyć, że przypomina mi pewną znaną nazwę z nieco innej branży, to jeszcze kolorystycznie naprawdę wydaje się ciekawa.
Waga
Włóczka scheepjes i jej odmiana Terazzo cieszy się popularnością, bo jej włókna są z recyklingu. A to dzisiaj dla osób, które przykładają do tego wagę, ma spore znaczenie. Dziękuję, że zwróciłaś uwagę na sangrię. Właśnie sobie ją zamawiam, kilka motków trafiło już do koszyka. Ten kolor jest genialny tak na marginesie, a efekt nakrapiania w ogóle mnie kupił . Rozesłałam od razu do kilkorga moich znajomych, bo wiem, że też lubią takie klimaty.
recykling
Dołączam się do zachwytów. Chów bez mulesingu i recykling podbiły moje serce. Od zawsze szukam takich rozwiązań. Inne motki też biorę pod uwagę, ale jak jest możliwość skorzystania z odpowiedniej kolorystyki, super włókien i jeszcze ciekawych eko rozwiązań, to jestem w siódmym niebie. Tutaj, w rodzinie motków z Scheepjes mam pełen zestaw.
do recykling
Och, czyli jest nas więcej. Zgadzam się, co do wyliczanki, którą zrobiłaś wyżej. Dodam do tego, że warto próbować wielu motków od tego producenta. W Liloppi mamy dwa rodzaje przędzy. Różnią się one proporcjami. I myślę, że z czasem Scheepjes będzie jeszcze popularniejsze, bo nie boi się patrzeć w przyszłość, a tym, co nas czeka za rok, dwa, albo za dekadę są właśnie eko zalety produktów. Jestem za i popieram wszelkie pochwały tej włóczki.
fontanna
A ja miałam to szczęście, że trafiłam na przecenę bardzo fajnych włóczek Scheepjes z rodziny Terazzo. Motki po 50 g, ponad 170 metrów. Wybrałam – Fontanna i Bolle. Pasowały mi pod względem kolorystycznym. Planuję kilka mniejszych robótek – kocyki i zabawki dla dzieci. Skład motków jest tak przyjazny, że jak trafiłam tutaj, to nie zastanawiałam się nawet minuty. Podoba mi się jeszcze Girasole, ale to może następnym razem
Muschio
Girasole i Muschio z rodziny Terazzo to moje ulubione kolory. Już jakiś czas temu widziałam, że jest przecena i chętnie z niej skorzystałam, decydując się właśnie na te, które wymieniłam wyżej. Ja z kolei robię z nich skarpetki dla całej rodziny. Zawsze tak z przyjściem lata zabieram się za dzierganie tej części odzieży. Latem, wiadomo, stopa odpoczywa w sandałach. A ja wtedy szykuję skarpety na pozostałe pory roku.
spirit
Scheepjes ma chyba najwięcej gatunków z tego, co zdążyłam się zorientować. A z nich najbardziej pasują mi te z rodziny spirit. Po pierwsze mają przewagę bawełny. Drugim składnikiem jest akryl. Po drugie bardzo polecam przyjrzeć się kolorystycznym rozwiązaniom. Wiem, że są tutaj fanki innych modeli, bardziej gradientowych. Niemniej spirit nie jest jednorodny i na tym polega ich niejednoznaczność. Polecam każdej osobie, szczególnie jeżeli ma w planach robótki dla dzieciaków dużych i małych.
do spirit
Zgadzam się. Korzystałam ostatnio ze spirit, zamawiając kilka motków w kolorze eagle i Lion. Najwięcej robótek przyszło mi zrobić na dodatki dla dzieciaczków i niemowląt. Różne zabawki, czasami szaliczek lub kocyk. Mam sporo zamówień od znajomych, bo każdy chciałby mieć coś na sobie oryginalnego, ale jak wiadomo nie każdy ma czas na dzierganie. Wbrew pozorom można w tym czasie wiele różnych rzeczy zrobić dodatkowo. Trzeba tylko dobrze zaplanować sobie dzień.
przeceniona
Są w przecenie bardzo fajne motki z włókien, pochodzących z recyklingu. Właśnie zamówiłam po dwie przędze z tych, które przeceniono 10 złotych. Łącznie trzy plus przecena, zaoszczędziłam łącznie 60 ziko. Szczęśliwa ja. Cieszę się, bo często kupuję motki od tego producenta, a jak jest taka okazja, to nawet nie zastanawiam się. Mam już gotowe wzory, druty w rękach i teraz wszystko w rękach kuriera i tego, jak szybko dostarczy mi przesyłkę.
do przeceniona
A ja mam inne pytanie, bo najczęściej rzeczy z wełny piorę ręcznie. A tutaj mam napisane, że mogłabym w sumie spróbować w pralce w 30*, wybierając odpowiedni program. Różnie się ludzie wypowiadają na forach, a jakie jest wasze doświadczenie? Prawdę mówiąc to rozwiązanie byłoby mi na rękę, mam po prostu tylko obawy, czy na pewno wszystko będzie ok. z moimi robótkami, jak je wrzucę do pralki. Z góry dziękuję za odpowiedź.
nylonowa
Włóczka Scheepjes ma tzw. motki skarpetkowe, a zawsze zapominam, że nylon, to przecież alternatywna nazwa poliamidu. Cieszy mnie to zestawienie włókien – merynos i nylon. Właśnie zamawiam dwa rodzaje z Metropolis – Bogotę i Toulouse. Tę pierwszą chcę także wykorzystać na rękawiczki, bo kolorystycznie bardzo mi odpowiada. Druga na skarpetki, chociaż jest kremowa, ale akurat ten rodzaj odzieży lubię w jasnych barwach.
do nylonowej
Ja też chętnie sięgam po motki Metropolis od Scheepjes. Właśnie ze względu na walory kolorystyczne. W tamtym roku na jesień zamawiałam tylko te. Największe wrażanie zrobiła na mnie, jak mówisz, włóczka skarpetkowa Istanbul. Nie dosyć, że w efekcie okazała się wytrzymała i solidna, to jeszcze bardzo miła w dotyku. No włókna merynosa robią tutaj dobrą robotę. I zgadzam się, że to idealne połączenie nitek.
przeceny
Jakby kto nie wiedział, to informuję, że mamy ciekawe przeceny na motki Terazzo od Scheepjes. Zawsze sobie myślę, jak trafiam na info, że ostatnie sztuki w magazynie, że trzeba się zaopatrzyć, bo jutro, najdalej pojutrze zabraknie ich, a przypominam, że mamy tutaj naprawdę wartościową przędzę, wiem, bo korzystałam wielokrotnie. Właśnie ze względu na recyklingową wełnę i to z chowu bez mulesingu. Ja biorę dzisiaj znowu kilka sztuk i oby starczyło jeszcze w sklepie tyle, bym była zadowolona.
do przeceny
No Terazzo od tego producenta rzeczywiście jest pierwsza klasa. Chociaż mnie bardziej interesuje ten tweedowy sznyt włóczek. Lubię i też często się zaopatruję. Nakrapiane efekty w motkach to dla mnie jedno z największych odkryć ostatnich lat. Dużo widziałam już jeżeli chodzi o pomysły na włóczki, ale te tutaj są dla mnie bardzo inspirujące.
miasta
Kiedyś chyba ktoś zwracał uwagę, że niektóre motki mają w nazwie miasta belgijskie i holenderskie. Nie zwróciłabym na to uwagi, gdyby nie to, że szukałam konkretnego koloru i trafiłam na Colour Crafter 1011 Tynaarlo. Zainteresowały mnie: odpowiedni odcień i akryl antypillingowy. Chociaż największą rolę odgrywa tutaj kolor, który jest mi potrzebny do wykończenia sweterka. Ma to być prezent dla chłopaka, więc nie ukrywam, że bardzo się ucieszyłam na widok Tynaarlo.
colour crafter
Zgadzam się z Tobą w tym sensie, że Colour Crafter od tego producenta rzeczywiście oferuje ciekawe odcienie. Wszystko rzecz jasna zależy od potrzeby chwili, robótki i w ogóle, ale ja sama uwielbiam kolory intensywne, wyrazista, które podkreślają różne cechy, czy to ubioru, czy np. cery. I pod tym względem one się wyróżniają na tle np. Metropolis. Jedne i drugie lubię, ale kolorystycznie nadają się do zupełnie innych robótek i – moim zdaniem – inny klimat odzieżowy wnoszą.
zaskoczona
Włóczka Scheepjes na Liloppi jak zwykle zaskakuje. Są nowe przeceny, a jak tak, to warto wrócić do sprawdzonych włóczek. Jestem w ogóle fanką Terrazzo. Przede wszystkim dlatego, że posiada wiskozę. Jest to jedno z tych włókien, które definiuję gdzieś między naturą, a syntetykiem. Coś takiego pomiędzy. Kiedyś bardzo często używałam tych przędz i teraz chętnie do nich wrócę.
terazzo
Terrazzo też mnie często kusiło, ale miałam najczęściej zajawkę na nieco inne motywy. Doceniam promocje, ale prawdę mówiąc bliższe są moje uczucia do kolorów, konkretnych włókien itp. Ale rzeczywiście masz rację, że wiskoza jest w połączeniu z naturalnymi nitkami bardzo ciekawym dodatkiem. Tak, jak napisałaś, jest w niej coś ciekawego i takiego pękniętego, jak to bywa w życiu. Przekonałaś mnie, to chciałam napisać i tym razem zamówię kilka motków, a potem chętnie podzielę się z efektów dziergania.
terazzo
Jeżeli chodzi o motki terazzo, to skusiła mnie ostatnio laguna. Bardzo lubię takie kolory. Nie wiem, czy ktoś już o tym wspominał, ale włókna wszystkie z recyklingu. I nie ma znaczenia, czy to wiskoza, czy wełna. Więc bardzo ekologicznie, z duchem czasu, jak to u Liloppi. Skusił mnie też opis tego motka, bo cenię sobie dobrze opowiedziane historie. Tutaj mam miękkość, a z drugiej strony ciepło. Połączenie tych cech jest dla mnie idealne.
do terazzo
O proszę, a ja z kolei dzisiaj zamówiłam terazzo Mogano. Proszę jaki przypadek. Widzę, że kolorystycznie różnimy się od siebie. To dobrze, bo trzeba dobierać właściwe barwy, w których dobrze nam do twarzy. Też jestem zdania, że połączenie tych włókien daje świetny efekt. Właśnie dlatego, że można z nich wydziergać niemal wszystko. Ostatnio stawiam na dodatki do domu i bardzo się one sprawdzają tak na co dzień, jak i w bardziej odświętne dni. Trzeba tylko uważać, by nie przesadzić z takimi drobiazgami.
  • Sklep z włóczką

    Mam na imię Karolina i jestem właścicielką sklepiku liloppi.pl. Sklep jest dzieckiem mojej pasji miłości do kolorowych włóczek. Nie wyobrażam sobie dnia bez drutów bądź szydełka i wełny. Uwielbiam kupować, wybierać i dotykać włóczki. Otaczam się nimi na co dzień. Mam ich całe mnóstwo, kolekcjonuję, oglądam… Pewnego dnia postanowiłam, że mogę kupować i wybierać nie tylko dla siebie. I tak powstał sklepik Liloppi.

  • Kontakt

    Adres: ul. Przyczyna Dolna 1
    67-400 Wschowa | Polska

    Email: pomoc@liloppi.pl
    Poniedziałek - piątek : 12.00 - 16.00

  • Liloppi DROPS Store

    drops store

Koszyk

Do sklepu

Koszyk jest pusty.

 

Sprawdź popularne tagi w naszym sklepie

Moje konto

Moje konto

Nie masz konta?
Stwórz konto