Włóczka DROPS

Włóczka DROPS to ceniona i znana, niemiecka marka, oferująca na rynku szeroki wachlarz włóczek, o różnym składzie, kolorze (jednolitym i mieszanym). Oferuje ciekawe połączenie włókien, jak na przykład wełny z merynosa i bawełny w proporcjach 50 do 50 procent (Cotton Merino). Ciekawą propozycją, szczególnie na wyroby dla dzieci są te włóczki, które posiadają 100% wełny merynosa. Włóczka DROPS oferuje również motki z czystej wełny alpaki, jak i mieszanej, gdzie pojawiają się w jednym rodzaju włókna wełny alpaki, merynosa i poliamidu lub przy innej odmianie, zamiast wełny merynosa, mamy wełnę owczą. Mamy też popularne włóczki skarpetkowe superwash. Jak z tego wynika wybór jest ogromny, jak również możliwości wydziergania rozmaitych rzeczy, począwszy do skarpetek, a skończywszy na swetrach. .

W ofercie 253 produktów.

Pokazano 1-15 z 253 pozycji
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Opinie

Dumna
Znajoma mi powiedziała, żebym spróbowała włóczkę DROPS. Jestem fanką muminków i zawsze się zastanawiałam z której włóczki mają zrobione te gustowne szaliki i chusty. No i tak wpadłam na myśl, że to musiała być włóczka DROPS. Przyjrzałam się, zamówiłam, dotknęłam i jestem przekonana, że to jest to. Tym bardziej, że dzieci też są fanami tych małych stworzonek i często mówią: mama, mama, chcemy mieć takie szaliki. Wczoraj im powiedziałam, mamy włóczkę DROPS, nie musimy się już o nic martwić. Patrzą teraz na mnie dumne, jak dziergam na drutach i czekają na efekty.
SuperSprawa
Super sprawa. Mnie od początku do końca przekonuje włóczka DROPS. Lubię, jak coś jest solidne, trwałe i kolorowe. Nie lubię zbytnio szarości i takiej, wiecie, byle jakości. Włóczka DROPS mnie pod tym względem zaskoczyła. Człowiek czasami szuka czegoś latami, dobiera, eksperymentuje, żeby znaleźć tę odpowiednią. A jak jeszcze ma tak, jak ja – że każdą wolną chwilę spędza na dzierganiu, to już ma jakieś doświadczenie. Może się wypowiedzieć. I ja właśnie mam takie poczucie, że włóczka DROPS jest tym, czego szukałam. Dziękuję za inspiracje.
Jestem_Za
Włóczka DROPS ma u Was taką ofertę, że nic tylko wybierać. A to wełna, a to alpaka, a to kolor śliwkowy (mój ulubiony, polecam zresztą jogurty o tym smaku – też niczego sobie), albo burgundowy melanż. Na włóczce DROPS można polegać, jak na moim mężu. Może trochę przesadzam, ale lata robią swoje. Na włóczce DROPS nigdy się nie zawiodłam, a o wadach męża zapominam. Ze śliwkowej wełny zrobiłam już na następną zimę czapki całej rodzinie. Niektórzy dostaną pod choinkę, inni trochę wcześniej. Każdy w swoim czasie.
Na Zawsze
Skłamałabym, gdybym powiedziała, że włóczka DROPS kiedykolwiek mnie zawiodła. Mieliśmy ostatnio taką zabawę ze znajomymi. Trzy osobiste pytania i na każde szczera odpowiedź. Ktoś zapytał co lub kto cię nigdy nie zawiódł - a ja, że włóczka DROPS. Myśleli, że żartuję, ale błagam – albo bawimy się poważnie, albo udajemy. Oczywiście, że włóczka DROPS, a już szczególnie jej odmiany skarpetkowe. Bo ja uwielbiam skarpetki. Jak się we włóczce DROPS łączą wełna i poliamid, to jestem przeszczęśliwa.
Filmoteka
Widziałam ostatnio czarno-biały film i dałabym się pokroić, że włóczka DROPS, jakaś jej odmiana, widoczna była na stole. Przez chwilę. Film dotyczył zupełnie innych spraw, ale z jakichś powodów włóczka DROPS się tam znalazła. Niestety wszystko to widziałam w telewizji i nie było możliwości powtórki. Czy ktoś może widział ten film? Właściwie inaczej powinnam zapytać. Raczej, czy komuś w ostatnich dniach mignęła przed oczami włóczka DROPS. To była skandynawska produkcja. Czarno-biała, ale współczesna.
Do Filmoteka
Hmm, gdyby włóczka DROPS rzeczywiście pojawiła się w filmie, jak sugerujesz, to mogłoby oznaczać, że firma była jednym ze sponsorów. Możesz podać tytuł? Też jestem fanką włóczki DROPS, ale w popkulturze się nie spotkałam. Owszem, czasami, kiedy widzę fajne sukienki lub bluzki, takie pomysłowe i kolorowe, to zastanawiam się, czy to możliwe, że były zrobione właśnie z włóczki DROPS. Trudno powiedzieć, bo przecież w filmach takich informacji się nie podaje. No chyba, że właśnie jest to lokowanie produktu.
Filmoteka
Nie jestem pewna, czy to była włóczka DROPS. Mało tego – właśnie nie pamiętam co to był za film. A trochę czasu już minęło. Jedno jest pewne – jeżeli ktoś wpadł na pomysł, żeby pokazać włóczkę DROPS na ekranie, to był to świetny pomysł. Bo to była historia o młodych ludziach, przeprowadzali się chyba z mniejszego miasteczka do większej aglomeracji. I w trakcie przygotowań albo tę włóczkę DROPS pokazali, bo naturalnie dziergali, albo była to pewna zawoalowana adnotacja do ich pożegnania ze starym życiem.
Symbolicznie
To ciekawe, że włóczka DROPS mogła w tym filmie stanowić taki symbol. Nie widziałam, ale podejrzewam, że nie o to chodziło, skoro piszesz wcześniej, że to był tylko ułamek sekundy na ekranie. Gdyby włóczka DROPS rzeczywiście miała takie znaczenie, pewnie by ją bardziej wyeksponowali. Zresztą, co by to mówiło o bohaterach? Że włóczka DROPS będzie im się kojarzyła z dotychczasowym życiem? Czy, że będzie łącznikiem między tym, co zostawiają, a tym, co dopiero przed nimi. Stawiałabym na to drugie.
Moja_Włóczka
Przyszła do mnie dzisiaj włóczka DROPS. Kilka motków. W tej kolorystyce jagodowe marzenie. Zamawiałam w tamtym miesiącu trzy przędze z tym zestawieniem barw i wszystkim się bardzo podobała. Moje doświadczenie mówi mi, że włóczka DROPS świetnie się sprawdza na torby, szczególnie letnie, lekkie, takie nawet bardziej dekoracyjne niż użytkowe. W sensie takim, że włóczka DROPS pod tym względem mnie nie zawodzi. A efekty są wspaniałe. Spróbuję w nowym miesiącu inne zestawienia kolorystyczne. Już nie na torby, ale na jesienne szale.
Jane
Włóczka DROPS w tym dostępnym tutaj zestawieniu to marzenie dla każdej osoby, która wie, co to jest życie na krawędzi. Tak pół żartem, pół serio mówię. Na każdą okazję. Jest zimno – włóczka DROPS mnie poratuje, na ciepłe dni – również. Nie wspomnę, że również, a przede wszystkim na dni takie pomiędzy. Czyli ani gorąco, ani chłodno, a w sam raz. Tutaj też włóczka DROPS się sprawdza. Każde zamówienie zaczynam od niej. Nawet jak nie mam pomysłów, kiedy spisuję sobie, co będzie mi potrzebne w tym miesiącu, to i tak zaraz przychodzą pomysły.
Wnikliwa
Niemcy ostatnio przegrali w 1/8 finałów Mistrzostw Europy, a ja muszę powiedzieć, że włóczka DROPS niemieckiej firmy wygrywa w mojej ocenie każde zawody. Nie tylko europejskie, ale i azjatyckie, amerykańskie i jakiekolwiek inne. Szkoda w sumie, że włóczka DROPS nie bierze udziału w takich turniejach. W ogóle szkoda, że nie ma takich konkurencji, gdzie rękodzielnicy z różnych krajów spotykają się w jednym miejscu i dziergają przez kilka godzin wyznaczone robótki. To dopiero byłoby zainteresowanie. Oglądałabym od rana do wieczora.
Do_wnikliwa
To ciekawe, co piszesz. Mnie piłka nożna nie interesuje, ale włóczka DROPS to zupełnie co innego. Jak słyszę za ścianą te wszystkie okrzyki radości lub spazmy rozpaczy, to myślę sobie – ludzie, chyba nie wiecie co to jest włóczka DROPS. Jakie ma możliwości, jakie włókna, jakie proporcje przybiera, jak cenowo świetnie się prezentuje. To dopiero wywołuje euforię. I to nie tylko w określonym czasie, ale każdego dnia. Wystarczy mieć w zapasie włóczkę DROPS i sprawa załatwiona. Nie da się tego do niczego innego porównać. A już na pewno nie do 22 panów, biegających za piłką.
Lemon
Mam ostatnio ochotę na cytrynę lub zieloną herbatę. W sensie każda włóczka DROPS w tych kolorach podoba mi się i zmieniam tylko robótki. Ostatnio robiłam szorty dla dzieci i naprawdę wyglądają w nich świetnie. Nie mam tutaj zastrzeżeń. Włóczka DROPS ma takie oferty jednokolorowe, szczególnie te bawełniane, że aż miło potem patrzeć na efekty. Zresztą lipiec w tym roku jest tak słoneczny, a ja kocham upały, że dodatkowa przyjemność, jaką może mi dać włóczka DROPS, to naprawdę coś niesamowitego. Jakbym mieszkała na południu Europy.
Lemon 2
Z południem Europy mam taką historię, że w tamtym roku włóczka DROPS uchroniła mnie przed deszczowymi dniami. Mieliśmy na urlopie połowę dni słonecznych i drugą połowę pochmurną. Miałam dwa motki. Tak, na wszelki wypadek. Wiadomo – wakacje, rodzina przeczulona, żeby wypoczywać i takie tam. Ale wieczorami włóczka DROPS sprawdzała się jak mało co. Może nawet wtedy więcej przeglądałam schematów szydełkowych, ale włóczka DROPS służyła mi do różnych testów. Coś tam sobie wydziergałam i sprułam. I tak przetestowałam niejedno rozwiązanie.
Newsletter

Newsletter

Email

Koszyk

Do sklepu

Koszyk jest pusty.

Moje konto

Moje konto

Nie masz konta?
Stwórz konto