Wełna z alpaki

Wełna z alpaki to naturalne włókno pochodzące z alpak. Jest ono bardzo delikatne, lekkie, miękkie i trwałe. 100% wełna z alpaki nie drapie i nie podrażnia skóry. Nie powoduje również alergii. Włókno jest śliskie i ma delikatny połysk. Jest chętnie używana do produkcji wysokiej jakości odzieży. Niestety zdarza się, że wełna z alpaki filcuje się, dlatego należy uważać podczas prania włóczki z alpaki. 100% wełna z alpaki jest bardzo droga, stąd najczęściej spotykane są włóczki łączące wełnę z alpaki z innymi włóknami zarówno naturalnymi jak i sztucznymi.

Wełna z alpaki

W ofercie 134 produktów.

Pokazano 1-32 z 134 pozycji

Aktywne filtry

Produkty polecane przez nasz sklep z włóczką

Opinie

Miłośniczka
Zaczęło się od tego, że mój mały Stasio powiedział, że chce mieć alpakę w domu. Haha, to dopiero pomysł. Powiedziałam, że poszukam wełnę z alpaki i coś z niej zrobię dla niego. Teraz chodzi i pyta, kiedy zacznę dziergać. Nie wie, że właśnie szykuję dla niego zgrabną czapeczkę. Ale ma to być niespodzianka, więc nie zdradzam mu na razie, że lada dzień będzie zaskoczony. Przy okazji przekonałam się, że wełna z alpaki ma taki delikatny połysk. Naprawdę mnie to zaintrygowało. To daje zupełnie inne spojrzenie na możliwości włóczek.
Źródło
Więc muszę powiedzieć, że kiedy zastanawiam się, czy ta włóczka, czy może jakaś inna, zawsze wracam do tego, co udało mi się wydziergać do tej pory. Muszę powiedzieć, że wszystko, ale dosłownie wszystko, za co się zabierałam, wychodziło bez problemu. Może dlatego, że mam znajomych, którzy prowadzą hodowlę alpak. A może dlatego, że po prostu lubię te zwierzęta. W każdym razie te włókna niby dają taką możliwość, żeby od czasu do czasu wypróbować coś nowego. Ale na koniec i tak człowiek wraca do źródła.
BezStresu
Włóczki lubię mieć pod dostatkiem. A ta ma tutaj wyjątkowe miejsce. Powiedziałabym, że jestem w tym sensie bezkompromisowa. Wiele różnych przedmiotów może mi zabraknąć. Na przykład soli, albo bazylii, ale na miłość boską – ta włóczka lepiej, żeby mi się nie skończyła, kiedy zaczynam coś z niej robić. Ostatnio obdzwoniłam wszystkich na grupie, czy ktoś nie ma jakiejś zapasowej motki i może się ze mną podzielić lub – ewentualnie – wymienić. Na szczęście znalazła się dobra dusza i mogłam kontynuować.
Sposób
Ta przędza to pewien sposób na życie. Tak to rozumiem. Nawet, a może przede wszystkim, kiedy jest z mieszanych włókien. Ja to właśnie doceniam. Lubię te zestawy, bo widzę, że współcześnie mogą się łączyć ze sobą różne nitki. Że nie tylko jednolite są dostępne. Naturalne osobno, a sztuczne osobno. Właśnie te połączenia w różnych proporcjach doceniam. Oczywiście, że lubię też samą alpakę, szczególnie, kiedy coś trzeba przygotować ciepłego i niegryzącego. Wtedy nie odmawiam sobie i takich rozwiązań.
Oryginalni
Wełna z alpaki jako sposób na życie? Czy ja wiem. Można różnie korzystać z gotowych przędz. Pewnie, że dobrze mieć jakiś ulubiony rodzaj. Myślę, że on się kształtuje wraz z wydzierganymi rzeczami. Dla mnie wełny z alpaki są ok., ale lubię też inne. Chociaż wiadomo, że jak zaczniesz od niej, to nie będziesz kończyć inną. Ale widziałam i takie połączenia. I muszę powiedzieć, że jak ktoś umiejętnie dobierze jakąś inną przędzę i ma na to pomysł, to zawsze może powstać z tego coś oryginalnego.
Teoretyczna
Zawsze się zastanawiałam, jak to jest, że ta włóczka, to mój pierwszy wybór. W sensie, że jak zamawiam, to wiem, że na pewno będą to ona, a potem ewentualnie coś innego.
Stuprocentowa
W tej kategorii to dla mnie przede wszystkim motki, z których mogę coś wydziergać dla dzieci. Zresztą nie coś, a konkretne rzeczy, które służą nam na dłużej. Dlatego, jak wybieram coś naturalnego, to chciałabym, że była jednolita, czyli bez dodatków syntetyków.
Fanka
Czy Waszym zdaniem włóczka jest dostatecznie popularna? Również w tym sensie, czy chętniej decydujecie się na mieszane motki, czy jednorodne? Bo przecież jest ona na wielu portalach chwalona za swoje właściwości, ale ludzie różnie wybierają.
Eko
Dla mnie, za nazwą wełna z alpaki idzie informacja, że albo jest tylko i wyłącznie z naturalnych włókien. Albo są z domieszką. Jedna i druga wiadomość ma dla mnie znaczenie. To znaczy, że jeżeli wełna z alpaki jest jednorodna, to przeznaczam ją na inne robótki.
Songs
Ja gdzieś przeczytałam, że nie ma sobie równych. A z kolei w innym miejscu, że zdarza się, że podobnie, jak wełna, gryzie i ciężko ją nosić. Mnie się nigdy coś takiego nie zdarzyło. Nie mogę oczywiście tego wykluczyć. To sprawy bardzo indywidualne. Dla mnie jest idealna i świetnie się sprawdza bez względu na porę roku.
Do Songs
Pierwsze słyszę, żeby gryzła. Nie dosyć, że wszędzie opisywana jest w sposób, który nie budzi żadnych wątpliwości, co do jej przeznaczenia, to jeszcze moje doświadczenie temu przeczy. Ale masz rację, być może na kogoś, na jeden przypadek na milion, tak zadziałała.
Naturalność
Ta włóczka, to dla mnie przede wszystkim jej miękkość. Nie czytałam na ten temat, bo wiedzę czerpię z doświadczenia. Rzadko która przędza ma tak przyjemną w dotyku nitkę. Pod tym względem jest dla mnie wyróżniającym się motkiem.
Klasyka
Pełna zgoda, co do klasyki. Wełna z alpaki pod tym względem ma spory wachlarz wyboru. Muszę jednak przyznać, że pod względem beżu i jego odcieni jest dla mnie tutaj ważnym wyjątkiem.
Ulubiona
Wełna z alpaki dzisiaj ma smak ciasta marchewkowego ;) Właśnie przyszła do mnie dostawa i zabieram się do robótki. Nie wiem jeszcze tylko czego będę słuchać. Przy takim zestawie chyba coś apetycznego ;)
Color
A to mnie ostatnio ciągnie do jasnej szarości z miętą. Próbowałyście? Ta włóczka w ogóle często jest u mnie na drutach, ale tej jeszcze nie próbowałam, a mam nawet ciekawy wzór, z którego chętnie bym skorzystała.
Zainteresowana
Gdzieś czytałam, że jest świetna na poszewki na kołdrę. Nie wiem czy to prawda, bo nigdy nie robiłam poszewek. Czy ktoś próbował. Chodzi mi o to, żeby to była te włókna, a nie jakieś inne.
Do Zainteresowana
Wydaje mi się, że wełna z alpaki akurat nadaje się na wszystko. Więc jeżeli chcesz zrobić poszewkę, to nie pytaj się, tylko próbuj.
Cisza
Mam wrażenie, że ta przędza jest mniej popularna w takim szerokim odbiorze od innych motków. Czy tylko tak mi się wydaje? Muszę powiedzieć, że rzadko się słyszy poza światem rękodzieła, aby wełna z alpaki była gdzieś omawiana.
Future
Tak jest ze wszystkim. Nie wymagaj, żeby miała ona swoje programy w telewizji. Wystarczy YT. Tak mi się wydaje. Rzadko oglądam TV, ale często jest omawiana w Internecie. A to jest chyba język przyszłości.
Powszechna
Nie, chodziło mi o to, że ta włóczka powinna być powszechnie znana. A przynajmniej jej właściwości. YT? No chyba, że to kanał z milionem subskrybentów, wtedy może wejdzie pod strzechy.
samo dobro
No może i tak. Wełna z alpaki dla włóczkarek, to samo dobro. Czy to motek mieszany, czy w 100 procentach jednorodny. Musiałabym sprawdzić wśród znajomych, którzy interesują się przędzami, czy wiedzą coś lub korzystają z wełny z alpaki.
Pona
Nowy rok i ciekawe propozycje. To mi się podoba. Prawdę mówiąc stary rok też kończył się tym, że włóczka znalazła się w torebce na wszelki wypadek, kiedy z partnerką wybierałam się na sylwestra.
Brazilla
Spróbuj z Liloppi Bolivia, jeżeli interesuje cię do tego stopnia ten rodzaj przędzy. Masz tam i merynos w podobnych proporcjach i zawsze dobry poliamid. Naprawdę niezła mieszanka. Idealna rzekłabym. Mam też słabość, ale musi być u mnie w mieszanych przędzach, wtedy bardziej doceniam jej wartość.
Mama
Najbardziej lubię, jak dzieci wracają ze szkoły i dowiedzą się czegoś nowego. Tak było z alpakami. Ja im wtedy mówię, a nie mówiłam, że ich włókna są najlepsze na świecie? Zdziwione. Czasami to nie takie prosto połączyć jakąś wiedzę ze szkoły z tym, że w domu właśnie w najlepsze dzierga się z tej przędzy. To prawie, jak dowiedzieć się, że mama brała udział w jakiejś rewolucji, o której słyszeli na lekcjach historii.
Do mama
Jak jest moda na rzeczy naturalne, to zawsze wełna z alpaki jest jednym z tematów u nas w domu. Ja właśnie staram się takie problematyczne sprawy omawiać w oparciu o to, na czym się znam i czego dotknęłam. Mówię wtedy, chodźcie, podejdźcie, patrzcie – tak wygląda wełna z alpaki. Naturalne włókna, czasami wzmocnione sztucznymi. Nic nie szkodzi.
Różnorodność
We włóczkach, gdzie jest mnóstwo ciekawych włókien, cenię sobie różnorodność. Szczególnie te z rodziny Liloppi Topo. W sumie jest tam wszystko – wełna, bawełna, akryl, poliamid, czy poliester z recyklingu. Nie wiem, jak na was działa taka mieszanka, ale w tym przypadku mi bardzo odpowiada.
Znam/Wiem
Znam i też korzystam. A co? Procentowo może niezbyt jej dużo akurat w Liloppi Topo, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Też mam tak, że lubię mieszane włóczki i w tym wydania też jest ona dla mnie akuratna.
Różnice
Mój partner był ostatnio zaskoczony, bo okazało się, że dla niego te włókna to po prostu wełna, która zaraz będzie go gryźć ;) a zrobiłam mu sweter na urodziny i nie mógł uwierzyć, że te włókna tak bardzo się różnią od owczej. Kiedyś już mu to tłumaczyłam, teraz sam sobie sprawdził, jakie są różnice.
Pokolenia
To się często zdarza. Jak ktoś nie siedzi we włóknach, to nie ma pojęcia, że wełna z alpaki ma inne właściwości niż owcza. Chociaż muszę powiedzieć, że starsze pokolenie wie akurat bardzo dobrze na czym polega różnica. Moja mama np. bardzo się ucieszyła, jak jej zrobiłam szal na bazie wełny z alpaki. I żadnych niedomówień tutaj nie było ;)
Różności
Różnie się mówi. Dla jednych owcza będzie ok., dla innych zbyt gryząca, wtedy taka włóczka jest dobrym rozwiązaniem. Ja nie mam zdania, bo dla mnie jedna i druga jest w sam raz. To znaczy nie wiem, dlaczego mnie owcza nie gryzie, a innych tak ;) Owszem, jak robię coś dla dzieci, włókna z alpaki są dla mnie pierwszym wyborem. Ale to dlatego, że wolę chuchać na zimne.
Intrygująca
Mnie ostatnio włóczka w kolorze koralowym interesuje. Ta z Liloppi Colombia. Zastanawiam się, co mogłabym z niej zrobić. Jaką robótkę? Marzy mi się sukienka w tych kolorach, ale nie wiem, czy niezbyt odważne barwy. W sensie dla mnie, bo mam już trochę lat i osoby w moim wieku kojarzą się z bardziej stonowanymi kolorami. A pomimo tego bardzo mnie intryguje.
Wybory
Tak, potwierdzam, ma świetne kolory do wyboru. W dodatku są to często mieszane motki, co mi bardzo pasuje. Mnie na przykład motki w kolorze miodowym interesują. Też się zastanawiam, co z niej wydziergać. Zacznę chyba od ozdób do domu, może serwetki pod kawę. Muszę pomyśleć.
Pudrowy róż
Mam podobnie. To znaczy, że wełna z alpaki to dla mnie wybór pierwszej kolejności. Ale ja z kolei najpierw przyglądam się nazwom. Np. pudrowy róż lub cynamonowy, które wełna z alpaki ma tutaj do wyboru. I dopiero potem przyglądam się składowi, jaką grubość muszą mieć akcesoria itp.
Nie mylić
Przeczytałam ostatnio artykuł, że ta przędza mylona jest z owczą. W sensie, że ogólnie motki ludziom kojarzą się z wełną owczą. Napisałam tam w komentarzu, że to chyba żart. Żadna dziewiarka nie powie, że te nitki kojarzą jej się z czymś zupełnie innym. Dla tych, którzy się na tym nie znają, to i owszem, może wszystko się mieszać, ale nie dla profesjonalistów.
Skojarzona
Ktoś ma takie skojarzenia? To rzeczywiście musiał być wyjątkowo przestrzelony artykuł. Zgadzam się – dla osób zainteresowanych, każdy motek, każde włókno jest dobrze znane, jeżeli nie z praktyki, to na pewno w teorii. Więc można być pewnym, że nikomu poważnemu nie pomyli się z innymi przędzami.
to co lubię
Nie wiem, czy było to już poruszane. Czy stawiacie tylko na jednorodne proporcje, czy macie w tej sprawie różne doświadczenia? Bo ja bym powiedziała, że to zależy. Jak chcę coś dla dziecka, to wolę, by nie było syntetyków. A z kolei dla siebie lubię mieszane.
do powyżej
Chyba już ktoś poruszał ten wątek. Nie wiem tylko, czy wełna z alpaki była poruszana, czy jakiś inny gatunek. Ja stawiam na mieszane włóczki. I pod tym względem wełna z alpaki ma dla mnie podobne znaczenie. Nie jestem jakaś radykalna znowu, ale widzę sens w większej różnorodności włókien w jednym motku.
Siostry
Te dwie nowości w kolorach niebieski mineralny i fioletowa mgiełka zaciekawiły mnie dzisiaj. Zamówiłam jedną i drugą po dwa motki. Mam pomysł, jak je połączyć, przy czym ta druga byłaby prowadząca, a z tej pierwszej robiłabym wykończenia. Będzie to sweterek dla 5-letniego chłopca i myślę, że skoro to alpaka, to będzie dla niego w sam raz.
Warsztaty
Fioletowa mgiełkę zamawiałam już jakiś czas temu. U nas w mieście raz w miesiącu robimy warsztaty z włóczkarstwa. Zainteresowanie ogromne i za każdym razem pokazujemy inną robótkę. To znaczy raz dziergamy szalik, innym razem kocyk, a teraz czas na czapki. I właśnie najbliższe spotkanie już w przyszły weekend i będzie nam towarzyszyć właśnie ta włóczka.
  • Sklep z włóczką

    Mam na imię Karolina i jestem właścicielką sklepiku liloppi.pl. Sklep jest dzieckiem mojej pasji miłości do kolorowych włóczek. Nie wyobrażam sobie dnia bez drutów bądź szydełka i wełny. Uwielbiam kupować, wybierać i dotykać włóczki. Otaczam się nimi na co dzień. Mam ich całe mnóstwo, kolekcjonuję, oglądam… Pewnego dnia postanowiłam, że mogę kupować i wybierać nie tylko dla siebie. I tak powstał sklepik Liloppi.

  • Kontakt

    Adres: ul. Przyczyna Dolna 1
    67-400 Wschowa | Polska

    Email: pomoc@liloppi.pl
    Poniedziałek - piątek : 12.00 - 16.00

  • Liloppi DROPS Store

    drops store

Koszyk

Do sklepu

Koszyk jest pusty.

 

Sprawdź popularne tagi w naszym sklepie

Moje konto

Moje konto

Nie masz konta?
Stwórz konto