Recenzja włóczki YarnArt Everest Fine

Kontynuując nasz włóczkowy cykl wpisów, z których można dowiedzieć się nieco więcej na temat dostępnych u Liloppi włóczek, chciałam dzisiaj przedstawić kolejne wspaniałe moteczki, a raczej wielkie 200g moty…

Mowa tu o włóczce Everest Fine od YarnArt. Pierwszą i dla wielu osób zasadniczą zaletą tego produktu jest miękkość i puszystość. Nie trzeba się obawiać, że będzie „gryzła”, czy podrażniała skórę. Nawet najbardziej wrażliwe osoby powinny być usatysfakcjonowane, nie rezygnując tym samym całkowicie z naturalnych włókien, gdyż Everest Fine to doskonała mieszanka akrylu (70%) i wełny (30%).

Ponadto należy zwrócić uwagę na niepowtarzalne zestawienia kolorystyczne. Każdy motek kryje w sobie głębię barw. Nie łączy w sobie zupełnie różnych kolorów, a raczej podobne odcienie, co tworzy swoisty trójwymiarowy efekt. Można znaleźć bardziej stonowane, jesienne barwy, a także odważniejsze i energetyczne.

Zimowe szarości

Pole chabrów

Spokojne popołudnie

Jesienne liście

Pomarańczowa czekolada

Jesienny liść

Zielone jabłuszko

Zmierzch

Energia cytrusów

Bukiet lawendy

Mroźne szczęście

Zwariowany róż

Kolejne bardzo ważne zalety to dobrze skręcona nitka (dzięki temu praca drutami, czy szydełkiem to czysta przyjemność) oraz spore motki, o czym wspominałam już wyżej. W 200g mieści się aż 610m, co daje spore możliwości. Nawet z jednego motka można już wyczarować coś niepowtarzalnego, a dwa w zupełności wystarczą na chustę i czapkę, a niewykluczone, że również na rękawiczki.

Tego typu włóczka to fantastyczna propozycja dla szydełko- i drutoholiczek, które nie chcą rozczarować się jakością gotowego wyrobu. Everest Fine nie ma tendencji do mechacenia się, czy „kulkowania”. Po praniu zachowuje swoje pierwotne cechy. Z tego względu można powiedzieć, że nadaje się do zrobienia przeróżnych rzeczy, przede wszystkim użytkowych, takich jak: chusty, kominy, szaliki, czapki, czy rękawiczki, ale także swetry, poncza, a nawet narzuty, kocyki i poduszki. Z racji swej miękkości sprawdza się doskonale do wyrobów dziecięcych.

Na szczególną uwagę zasługuje kocyk, który był już prezentowany na łamach blogu (tutaj). Można zrobić mniejszy dziecięcy albo duży ciepły do użytku domowego. Powstaje z połączenia Everest Fine i Grundl Lisy:

  1. Spokojne szarości- Everest fine – zimowe szarości i Lisa Premium – szara

2. Chabrowe pole- Everest fine – pole chabrów i Lisa Premium – chabrowa

3. Spokojne popołudnie- Everest fine – Spokojne popołudnie i Lisa Premium – szara

4. Zielone jabłuszko- Everest fine – Zielone jabłuszko i Lisa Premium – zielona

5. Cytrusy- Everest fine – Energia cytrusów i Lisa Premium – słonecznikowa

6. Błękity- Everest fine – Mroźne szczęście i Lisa Premium – błękitna

7. Różowa- Everest fine – Zwariowany róż i Lisa Premium – różowa

8. Lawendowa- Everest fine – Bukiet lawendy i Lisa Premium – jasna fioletowa

Powyższe inspiracje kolorystyczne mogą posłużyć również na zimowe komplety, czy sweterki. Wyobraźnia nie ma granic 🙂

Pracowaliście już z tą włóczką? Jeśli tak, to mamy nadzieję, że was również nie zawiodła. Chętnie dowiemy się, co o niej myślicie. Zapraszamy do komentowania i oczywiście na zakupy do naszego sklepiku.

 

Skomentuj